Zwierzęta na działkach ROD - bezprawie?
| wydarzenia - wydarzenia |
| « poprzedni | następny wideo artykuł » |
|---|
Czy właściciele działek znajdujących się na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych maja prawo trzymać na swoich posesjach zwierzęta? Do sporu na ten temat doszło pomiędzy przedstawicielami stowarzyszenia "Daj głos" a zarządem wspólnoty ROD. Zarząd twierdzi że pies był przetrzymywany na terenie działek na stałe. Wolontariusze psa oddali nowym właścicielom po 3 tygodniach, nie byli kłopotem, jednak spotkali się ze sprzeciwem. Spór pozostaje nierozwiązany. Zapraszamy do obejrzenia relacji z rozmowy pomiędzy wolontariuszami a zarządem.
A oto pismo jakie otrzymaliśmy w tej sprawie od Klubu Ochrony Zwierząt Daj-Głos oraz Stowarzyszenia Przyjaciół zwierząt Reks.:
Prośba o udostępnienie informacji do opinii publicznej
AFERA DZIAŁKOWA
Z chęci pomocy, z braku jakichkolwiek złych intencji, walcząc o życie istoty oraz w imię wyższych celów MY jako wolontariusze Klub Ochrony Zwierząt Daj- Głos przy współpracy z wolontariuszami Stowarzyszenia Reks, skorzystaliśmy z dobroci działkowiczki, która zechciała nam tymczasowo udostępnić , całkowicie bezpłatnie , użytkowaną przez siebie działkę, którą wynajmuje od Polskiego Związku Działkowca (PZD) z oddziałem ROD w Malborku. Tymczasowo ,podkreślamy tymczasowo przebywaliśmy na niej z naszym podopiecznym (psem). Przebywając na działce nie naruszyliśmy żadnego przepisu sanitarnego, zachowywaliśmy ciszę oraz porządek, nie zagrażaliśmy swoją obecnością działkowiczom, nasz podopieczny był na uwięzi, był wyprowadzany przez wolontariuszy z tereny działek codziennie na smyczy, również nie zagrażał działkowiczom, na działce był przetrzymywany jedynie kilka godzin w ciągu dnia, trwało to około 3 tygodni.
Korzystając z działki byliśmy nieświadomi, że możemy naruszać przepisy regulaminu.
Prezesem ROD w Malborku jest p. Stanisław Orłowski ,który dowiedziawszy się o nas wezwał Policję, wyrzucił nas z działki, straszył konsekwencjami, atakował słownie – tu cytat skierowany do wolontariusza : „ Tobie to powinni wpierdziel spuścić to byś na dobrą drogę zszedł” , nie dał nam szansy na jakiekolwiek wyjaśnienia, potraktował nas z góry jak złodziei , jak element z marginesu społecznego nie pomogło nawet poinformowanie o tym ,że reprezentujemy organizacje dobroczynne.
Pan Orłowski grożąc nam wyrażał swoją opinię twierdząc, że -tu cytat : „ ZROBIMY TU CZYSTKI WSZYSTKICH WYRZUCĘ”) , nie wykazuje on żadnej chęci współpracy z organizacjami dobroczynnymi z Malborka i okolic, za każdym razem wzywając Policję oraz Straż Miejską kiedy tylko staramy się nawiązać z nim porozumienie oraz uzyskać jakiekolwiek informacje na temat użytkowania działek . Twierdzi on również , że reprezentuje PZD i jest najwyższą władzą w tym właśnie związku , mówi otwarcie –tu cytat : „ ja nie mam nadzoru nad sobą „ .
twierdzi również, że nikt nie jest dla niego autorytetem i to on ustala tu porządek. Grozi działkowiczce ,która udzieliła nam pomocy ,że pozbawi ją możliwości korzystania z działki, dostała ona wezwanie od Prezesa p. Orłowskiego na rozmowę dnia 08.02.2012r na godzinę 15, do Domu Działkowca.
Uważamy ,że p. Orłowski naraża swoim postępowaniem dobre imię PZD i ROD w Malborku.
Dochodzą do nas informacje, że p. Orłowski składa na nas skargi do Urzędników miasta Malbork oraz wysuwa roszczenia wobec Policji i Straży Miejskiej ,aby wypisywano nam upomnienia za wizyty na działkach.
Grozi on także, wynajęciem firmy ,która wyłapie i wywiezie koty wolno żyjące przebywające na terenie działek ( jest to nie zgodne z Ustawą o ochronie zwierząt).
Naszym zdaniem w XXI W. nie powinny padać słowa „ zrobimy tu czystki” z ust prezesa organizacji. Groźby w naszym kierunku i działkowiczki ,która udzieliła nam pomocy również nas niepokoją.
Wystosowaliśmy pismo z przeprosinami do PZD z oddziałem Warszawie i Gdańsku oraz po zapoznaniu się z Regulaminem i Statutem PZD i ROD informacją o naszym zdaniem łamaniu praw zawartych w/w dokumentach przez prezesa S. Orłowskiego , z wyszczególnieniem :
pkt. 3) / 7) / § 6 pkt. 2) / 5) / 9) / 10) § 7 Rozdziału 2
pkt. 17) § 14 pkt. 1) / 2) / 3) / 5) § 15 § 8. / § 9. Rozdziału 3
pkt. 1.1) § 43 Rozdziału 5
pkt. 2. § 61 Rozdziału 6 uchwalonego Statutu PZD.
oraz pkt. 2.17) / 4.1) / 4.2) / 4.3) / 4.5) /4.9) § 4
§ 6
pkt. 2. § 11 pkt.5. § 13 Regulaminu ROD.
Prosimy o zainteresowanie się tą sprawą oraz podanie do opinii publicznej informacji o naszych potyczkach z prezesem ROD w Malborku panem S. Orłowskim.
Klub Ochrony Zwierząt Daj-Głos
oraz
Stowarzyszenie Przyjaciół zwierząt Reks.
"Prawo Prasowe: Roz. 1, Art. 1. Prasa, zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia
prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej".



















































Komentarze
palto to płaszcz, a nie widziałam tam nikogo w takim odzieniu...
Co do braków "k", tak, tylko nawet ojciec i syn mają inne style pisania, w sensie, że używaja podobnego słownictwa, ale różnej stylistyki, mogę się jedynie domyślać kto pisze, bo niewiele jest osób, które sprzyjają panu O., a proszę mi wierzyć, że rozmawiałam z wieloma działkowiczami w tej sprawie i niemal każdy z nich narzekał, że dawno już powinni się zebrać i go odwołać, z tych wielu znalazły się tylko trzy osoby sprzyjające prezesowi...
A i żeby nie było, nie ma mnie na filmie, a prezesa również miałam nieprzyjemność poznać podczas chęci wynajęcia działki, rozmawialiśmy telefonicznie. Tyle jest działek zapuszczonych pustych i chciałam wynając którąś z nich, to prezes upierał się przy innej działce za wkład prawie 2000zł i twierdził, że nie ma żadnej pustej oprócz tej, a na filmie widać jak BYK, że działek pustych jest tyle, że strach tam chodzić.
Cytuję Edward:
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.